Niedziela, 1 Marca, 2009
Kuchenne metafizyki |
|
Roch Sulima
Źródło "Wyspa" nr 9/2009
|
| W legendach miejskich jest coś takiego, co można nazwać bardzo odległym horyzontem prawdopodobieństwa. My, w gruncie rzeczy, wyzbyliśmy się tego, co nazywamy przeczuciem, porzuciliśmy to, co nieprawdopodobne. W świecie zglobalizowanym ta kategoria „nieprawdopodobnego” coraz bardziej traci na znaczeniu, a legendy miejskie tę kategorię przechowują. Więcej... |
Środa, 25 Lutego, 2009
O poezji, przekładzie i sztuce podawania płaszcza |
|
Jakub Ekier
Źródło "Wyspa" nr 7/2008
|
| Kiedy zapytałbym siebie, jakie miejsce zająłbym w sporze między poezją uważaną w tej chwili w Polsce za awangardę, poezją związaną z estetyką ponowoczesną i myśleniem postmetafizycznym, a drugim biegunem, określanym jako metafizyczny, to powiedziałbym, że mój światopogląd jest fizyczny, co lokuje mnie bliżej metafizyczności. Ważne jest dla mnie poczucie, że istnieję w kontekście historii rozszerzającego się wszechświata, historii życia na ziemi. Więcej... |
Sobota, 24 Stycznia, 2009
Po przejściu tornada |
|
Jerzy R. Krzyżanowski
Źródło "Wyspa" nr 3/2007
|
| Była tam świetna amerykanistyka, a ja już w kraju interesowałem się literaturą amerykańską, trochę na ten temat pisałem i kierowniczka wydziału amerykańskiego czy anglo-amerykańskiego na Uniwersytecie Warszawskim, pani Margaret Sztrauch powiedziała mi: „Jak pan zrobi ten doktorat, to czekamy na pana”. Praca doktorska szła mi całkiem nieźle, nadszedł jednak dzień, w którym trzeba było przedłużyć ważność paszportu. Konsul w Chicago stwierdził, że leży to poza jego kompetencją i decyzję podjąć musi minister oświaty. A ministrem była Eugenia Krasowska, od której dostałem pisemko treści: „Obywatel winien wrócić do kraju”. Więcej... |
Wtorek, 26 Czerwca, 2007
To samo dno |
|
Włodzimierz Odojewski
Źródło "Wyspa" nr 2/2007
|
| Teczka z odpadami jest grubsza od tej z materiałami już przeze mnie zatwierdzonymi. Przed dwoma laty zabrałem się do tej, wciąż roboczo nazwanej „Powieści berlińskiej” na serio. Więcej... |
Wtorek, 26 Czerwca, 2007
Dotkliwość pisania |
|
Wiesław Myśliwski
Źródło "Wyspa" nr 2/2007
|
| Nigdy nie czytam książek, jeśli z pierwszych kilkunastu czy kilkudziesięciu stron nie dowiem się, z czego żyją ich bohaterowie. Takie książki odkładam. Uważam, że pisarza obowiązuje pokazanie całego spectrum istnienia człowieka i dopiero wtedy może budować jego historię, jego miłość, jego tragedię. Więcej... |
Czwartek, 1 Marca, 2007
Koń jaki jest, każdy widzi |
|
Kazimierz Orłoś
Źródło "Wyspa" nr 1/2007
|
| Skończyłem studia prawnicze i o pracy myślałem z pewnym niepokojem. W Warszawie możliwości były ograniczone. Na aplikację adwokacką już wtedy dostać się było bardzo trudno. Iść do sądu albo do prokuratury nie chciałem. Pozostawała aplikacja radcowska, z tym, że wymagała pewnej praktyki. Więcej... |
|
|