Krzysztof Lipowski "Miód i wosk" Poniedziałek, 1 Grudnia, 2008
Daria Ciunelis
  Krzysztof Lipowski, „Miód i wosk”, słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2008. Cały ten rodzący się w bólach niepamięci świat jest nietrwały – skazany na zagładę, jak świat ludzi, którzy go zamieszkują. Desakralizacji ulegnie i synagoga i żydowskie płyty nagrobne, którymi wybrukują ulice, a zadepczą je równo stawiane niemieckie buty. Ale i echo kroków i błękit mundurków dziewcząt z Bund Deutscher Mädel przeminą, bo tutaj nie ma nic stałego, co nie mogłoby stać się czymś innym.

Czarna okładka powieści Krzysztofa Lipowskiego, „Miód i wosk”, nasuwa na myśl niepamięć. W niej pojawia się obraz, zaledwie kontur kobiecego profilu, jak mgliste wspomnienie w czterech odsłonach, gdyż z tylu opowiadań składa się ten nieduży tom.

Pierwsze z nich, najdłuższe, „Biała koszula ojca”, jest konstrukcją, w którą wpisane są trzy kolejne. Narratorem jest jeden z synów, asystujący przy śmierci tego, na kogo czyha już anioł śmierci i kto stanowi centrum tego świata, jego podstawę, ideał, prawdę. Dopiero wokół tego jednego, najważniejszego wspomnienia, tkane są inne z urwanych nitek pojedynczych opisów. Tworzą się słupy graniczne, będące równocześnie granicami Gdańska przedwojennego, a między nimi przestrzeń z jego sklepikami, świątyniami i zakładami czeladniczymi. Miasto ożywa w pamięci. Niespodziewanie wdziera się w nią czerwień chowanego w szafie materiału z krzyżem, na wierzch wypełza niemiecki ład, kanciasta mowa i wszechobecne portrety fürera. Historia przyśpiesza, już nie spowalniają jej śródtytuły i ilustracje z podpisami umieszczonymi jak w muzealnym katalogu na osobnej stronie, i znacznie mniej słów potrzeba, aby odtworzyć zapis wszelkich wydarzeń, które pozostawiają wątpliwości, gdyż nagle urywają się lub skrywają za symbolicznymi opisami.

Galopujące słowa skracają fragmenty dla akcji nieprzydatne, ale jednak istotne, bo określające bohaterów. A jest ich wielu: ojciec, niewinny jak biel jego koszuli, milcząca matka, manipulująca nią Tante Truda, uwielbiający kobiety Stryj Hieronim, gasnący student teologii Paul i jego siostry – Cecylia i „Zastygła w brązie” Lisa. Między nimi toczą się walki, będące cieniem tych, które szarpią zewnętrznym światem.

Cały ten rodzący się w bólach niepamięci świat jest nietrwały – skazany na zagładę, jak świat ludzi, którzy go zamieszkują. Desakralizacji ulegnie i synagoga i żydowskie płyty nagrobne, którymi wybrukują ulice, a zadepczą je równo stawiane niemieckie buty. Ale i echo kroków i błękit mundurków dziewcząt z Bund Deutscher Mädel przeminą, bo tutaj nie ma nic stałego, co nie mogłoby stać się czymś innym.

To właśnie chce przekazać nam Thomas, bohater ostatniego opowiadania, „Zbierający popiół”, a może i sam autor. Choć wojna mu już nie zagraża, nadal bezpośrednio na niego oddziałuje. Konstytuuje go tamten chaos, w którym tkwią źródła dzisiejszych niepowodzeń, wątpliwości, rozłamów i niepokojów.

Lipowski w pierwszym opowiadaniu zdradza swe nauczycielskie wykształcenie. W usta chłopca wkłada zdania proste, wciąż nawiązujące do zapamiętanych szczegółów. Jest on jednak uczniem pilnym i w następnych opowieściach czyni wyraźne postępy, rozszerzając monologi o sferę duchową i przemyślenia. Introspektywizm pozbawia jednak stałości, a jej brak rezonuje, wpływając na jasność opisu, który traci na pewności i kategoryczności. Trudno powiedzieć, kto wygrywa w tym rozrachunku: prawda czy narodowe żale?

Tytułowy, spływający z gromnicy wosk kapie na kartki. Wreszcie gasną emocję i krople tężeją. Zostaje obraz, co podświetlony tylko na okładkę rzuca cień przeszłości. Nieraz zdaje się, że w migotliwym świetle kontur Lisy porusza się, jakby znów czytała ostatni, rozpaczliwy, na froncie pisany list Paula: „Ja jeszcze żyję, ja jeszcze żyję, ja jeszcze żyję!”.

Źródło "Wyspa" nr 8/2008
Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Wpisz Kod *
Dodaj
 
Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. Jacek Dehnel "Lala"
2. Wesołe chłopaki
3. Euforia
4. Bronisław Wildstein "Dolina nicości" - kontrrecenzja
5. Ogólnopolski konkurs na esej
6. Czesław Miłosz "Wiersze ostatnie"
7. "wyspa-Kwartalnik Literacki" nr 4/2009
8. Co w numerze?
9. Jeszcze raz w Radio Kampus
10. Kino Szpak z autografem
Strony partnerskie
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Xenna Moja Miłość
 
Creative
Commons License Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Polska
Analiza oglšdalności witryny © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2