Przegląd prasy na Nieszufladzie (lipiec 2008) Piątek, 8 Sierpnia, 2008
Jakub Winarski
  I jeszcze znakomity tłumacz, a czasem, jak widać, również poeta, Leszek Engelking, wiersz bez tytułu: "Rzeka srebrnie i szumnie przez noc cichą płynie,  / Jakieś wiry i wiary kipią w jej głębinie (...)". Do tego proza Zyty Oryszyn "Góry Ciemności", esej Magdaleny Wojak "Równanie z niewiadomą (o "matematycznej wyobraźni" Andrzeja Bobkowskiego)" i wiersze autorów takich, jak choćby: Dariusz Sośnicki, Gabriela Kurylewicz, Julita Grodek, Bohdan Zadura, i Wojciech Kass. Plus debiuty, felietony, stałe rubryki.
WYSPA (2/2008). Krzysztof Zadros zaczyna swoja prozę pt. "Ulica Ibn Aiszy" następująco: "W tym mieście trudno było kupić jakikolwiek alkohol. Za to haszysz - bez problemu. Po ulicach kręciło się mnóstwo szemranych gości, którzy udawali, że chcą nam sprzedać orzeszki ziemne albo wyczyścić buty, a gdy znaleźli się bliżej, kusząco szeptali do ucha: hashisz, hashisz. Tak, paliłem kiedyś to gówno, szczerze mówiąc nawet ostro ciągnąłem, ale to było dawno, potem mi się znudziło. A alkohol jakoś do tej pory nie." Do tego Marek Nowakowski w prozie pt. "Lekki", który pisze m.in. tak: "Godzinami kopie piłkę. Tak ambitnego treningu pozazdrościć może niejeden zawodowy piłkarz. Nawet z ligi angielskiej czy Realu. Celuje w bramkę. Woła cienkim głosikiem - Gol! Pokazuje całą serię strzałów. Z jaką pasją! Jeden, drugi, trzeci. - Wygrałem! Zaczyna od nowa. Rozgrywa samotny mecz. Dudnią żelazne pręty bramy. Przestrzeń między nimi to światło bramki. Nikt jej nie broni. Mały stawia tam niewidzialnego bramkarza. No i trafia bez przeszkód. Umiejętnie myli bramkarza. Przymierza się, bierze rozbieg. Tańczy na przygiętych nogach. Pozoruje wykop wlewy róg, walić będzie w prawy. W ostatniej sekundzie wykonuje fachowy zwód. Wysoka piłka w środek tuż pod poprzeczką. Nie do obrony." I jeszcze znakomity tłumacz, a czasem, jak widać, również poeta, Leszek Engelking, wiersz bez tytułu: "Rzeka srebrnie i szumnie przez noc cichą płynie,  / Jakieś wiry i wiary kipią w jej głębinie,  // Jakieś przeczucie wzbiera, trą się jakieś trwogi, / Jakieś rozpacze głową biją w rzeczne progi, // Myśl jej na fali błyska, rozświetla przestworze: / "Ten sam człowiek dwa razy w mój nurt wejść nie może". Do tego proza Zyty Oryszyn "Góry Ciemności", esej Magdaleny Wojak "Równanie z niewiadomą (o "matematycznej wyobraźni" Andrzeja Bobkowskiego)" i wiersze autorów takich, jak choćby: Dariusz Sośnicki, Gabriela Kurylewicz, Julita Grodek, Bohdan Zadura, i Wojciech Kass. Plus debiuty, felietony, stałe rubryki.
Źródło nieszuflada.pl
Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Wpisz Kod *
Dodaj
 
Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. Jacek Dehnel "Lala"
2. Wesołe chłopaki
3. Euforia
4. Bronisław Wildstein "Dolina nicości" - kontrrecenzja
5. Ogólnopolski konkurs na esej
6. Czesław Miłosz "Wiersze ostatnie"
7. Co w numerze?
8. Jeszcze raz w Radio Kampus
9. Kino Szpak z autografem
10. Bronisław Wildstein "Dolina nicości"
Strony partnerskie
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Xenna Moja Miłość
 
Creative
Commons License Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Polska
Analiza oglšdalności witryny © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2