Krystyna Rodowska: Requiem Poniedziałek, 7 Listopada, 2011
Z cyklu Środki czyszczące
 

Miejsce, które upatrzyłeś sobie na ten cel, jest wyprane z burz
i przeźroczyste jak twarze ludzi, wyświecone godzinami modlitwy

Nie ma trumny, sproszonych płomieni chryzantem, nie spulchniono
tej gleby nawozem pobożnym

Ziemia jak co dzień, ziemia jak co trup, ziemia
jak co wieczność zachłanna naszych krain, czeka
na rację ciał, wyssanych z drewnianej pestki.

Skąd wiem, że tutaj ma się odbyć pogrzeb  I kogo
masz pochować, jeśli po tobie jest mój żal

                         1972-2009

Więcej wierszy Krystyny Rodowskiej w Wyspie - numer 3/2011

Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Wpisz Kod *
Dodaj
 
Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. Euforia
2. Kino Szpak z autografem
3. Jeszcze raz w Radio Kampus
4. Wyspa 3
5. Jacek Dehnel "Lala"
6. "Wyspa Kwartalnik Literacki" nr 2/08
7. Wesołe chłopaki
8. Le Clézio, Dehnel, Marjańska, Baran
9. 4. numer Wyspy nadal w sprzedaży
10. Kolejna audycja Szkiełko i oko już jest
Strony partnerskie
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Xenna Moja Miłość
 
Creative
Commons License Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Polska
Analiza oglšdalności witryny © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2