Delikatność
Somebody loves us all. Elizabeth Bishop, „Filling Station”
„Rżnij mnie, och, rżnij mnie” – dziewczęcego głosu Tembr tak ekstatyczny, tak jasny, że znikąd
Nie mogłaby tutaj zjawić się naiwna Myśl: to niemożliwe, to tak się nie zdarza.
„Wypierdol mnie w dupę, wyjeb mnie jak dziwkę” – Skąd ta delikatność w jej zwierzęcych spazmach?
Ktoś tu ma w spojrzeniu zdziwienie tak duże, Jak ten miś pluszowy, strącony za łóżko.
Ktoś trzyma za włosy, inny ktoś powtarza Czystą mantrę pragnień swobodnego ciała.
I nie ma wspólnoty – tylko to przeraża, Że łączą nas rzeczy przyjemne, nietrwałe.
Więcej w papierowym wydaniu "Wyspy".
|