Książka Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego znalazła się w finale Nike w towarzystwie książek Andrzeja Barta, Ingi Iwasiów, Ignacego Karpowicza, Tomasza Piątka, Bohdana Sławińskiego i Krzysztofa Vargi. Warto podkreślić, że wśród siódemki finalistów książka Dyckiego była jedyną reprezentantką liryki; jest ona także pierwszą po siedmioletniej przerwie książką poetycką docenioną przez Kapitułę Nike.
"Jako polski poeta poruszam się w obrębie polszczyzny, za pomocą której można pewnych problemów dotknąć mniej lub bardziej dosadnie. To daje wielkie możliwości, ale jednocześnie pozostawia mnie w pewnym sensie bezradnym wobec niektórych tematów... Czuję się także bezradny i nieufny wobec siebie, jako tego, który sprawia, że słowa toczą się dalej, linijka po linijce, obraz po obrazie" - mówił autor "Gazecie Wyborczej" po odebraniu nagrody.
W czerwcu nakładem Biura Literackiego ukazało się drugie, skorygowane przez autora wydanie książki, która jest piątym tomem Dyckiego - po "Przewodniku dla bezdomnych niezależnie od miejsca zamieszkania" (2000), "Zapleczu" (2002), "Przyczynku do nauki o nieistnieniu" (2003), "Poezji jako miejsce na ziemi" (2006) - opublikowanym przez Biuro. |